
Tajne nauczanie odegrało kluczową rolę w podtrzymywaniu polskiego ducha narodowego, tożsamości i świadomości w czasie II wojny światowej. Na skalę ogólnopolską było ono organizowane przez Tajną Organizację Nauczycielską (TON), która była kryptonimem Związku Nauczycielstwa Polskiego od października 1939 roku.
Szczególnie trudna sytuacja panowała na terenach wcielonych do III Rzeszy, znanych jako Kraj Warty, do którego należał m.in. dzisiejszy powiat radziejowski. Niemcy postawili sobie za cel jak najszybszą germanizację i integrację tych ziem z Rzeszą. Gwarancją tej polityki była eksterminacja polskiej ludności, zwłaszcza warstw przywódczych, które mogłyby organizować opór. Wśród nich znaleźli się również nauczyciele.
W tych warunkach na terenie Kraju Warty nie udało się powołać zorganizowanych gminnych czy powiatowych struktur TON. Nauczyciele, którzy przetrwali początkowy terror, podjęli się pracy na własną rękę, nie czekając na odgórne instrukcje.
Formy tajnego nauczania
Tajne nauczanie często przybierało formę „domokrążną”, czyli systemu korepetycji dla małych grup uczniów. Nauczyciele starali się znaleźć pretekst do odwiedzania domów podopiecznych, wykorzystując różne oficjalne zajęcia, które pozwalały na swobodniejsze poruszanie się. Było to m.in. prowadzenie handlu obwoźnego, malowanie tabliczek, wypełnianie arkuszy spisowych czy doręczanie pism urzędowych. Uczniowie z kolei odwiedzali swoich nauczycieli, często dostarczając im żywność. W obu przypadkach ujawnienie prawdziwego celu spotkań groziło tragicznymi konsekwencjami dla obu stron.
Na tajnych kompletach realizowano program z języka polskiego, historii, matematyki i geografii, obejmujący materiał zarówno ze szkoły powszechnej, jak i z niższych klas szkoły średniej. Dzięki temu po wojnie młodzież mogła kontynuować naukę w wyższych klasach gimnazjalnych.
Aby zachować bezpieczeństwo, spotkania konspirowano. Na stołach obok zeszytów i książek leżały szachy, warcaby czy robótki szydełkowe. W razie wizyty niemieckich żandarmów materiały do nauki miały być szybko ukrywane w ubraniach. Transport zeszytów i książek na miejsce zajęć również musiał być zakonspirowany.
Ośrodki tajnego nauczania w powiecie radziejowskim
W Radziejowie i okolicach w tajne nauczanie zaangażowani byli nauczyciele ze szkoły powszechnej, gimnazjum i przedszkola:
- Antoni Stefaniak (były kierownik szkoły)
- Cecylia Kulesza
- Lucyna i Wacław Dorywalscy
- Aniela i Tadeusz Krysiakowie
- Teresa Kostecka
- Maria i Zofia Małynicz
- Teresa Dębowska
- Maria Kryńska
- Cecylia Jędrzejewska
- Helena Karpińska (przedszkolanka)
- Maria Krajewska (przedszkolanka)
- Janina Kwiecińska
- Józefa Eckiert
- Józef Górczyński
- Jadwiga Berkanówna
- Jadwiga Kocent
- Antoni Ćwikliński
- Michalina Patryn
- Stanisław Dulewicz, jego żona Anna oraz córka Stanisława (nauczyciele z gimnazjum)
Działalność w Radziejowie została ograniczona w 1942 roku ze względu na zagrożenie aresztowaniem Wacława Dorywalskiego i Antoniego Ćwiklińskiego, a w 1944 roku z powodu wywózki na roboty przymusowe Stanisławy Dulewicz, Cecylii Jędrzejewskiej, Marii Małynicz i Marii Kryńskiej.
W Broniewie tajnym nauczaniem kierował były dyrektor miejscowej szkoły i działacz konspiracji, Tadeusz Świecimski.
W Czamaninku i okolicach wiejskie punkty nauczania zorganizował Henryk Gronkowski, nauczyciel, który podjął pracę robotnika rolnego i kancelisty w majątku ziemskim w Świerczynie. Dzięki temu mógł swobodnie działać, tworząc punkty nauczania m.in. w Świerczynie i Czamaninku. Równolegle jego żona Kazimiera Gronkowska prowadziła tajne nauczanie początkowe.
W Piotrkowie Kujawskim tajną oświatą zajmowały się miejscowe nauczycielki: Helena Okupska, Lucyna Tokarska, Bronisława Lewandowska. Działał tam również Zygmunt Bartosik, który ukrywał się po zwolnieniu z więzienia, a tajne lekcje prowadził w gospodarstwie swojego brata.
W Świątnikach potajemnie uczyli Józef Rączka, były kierownik szkoły, oraz jego żona Walentyna.
W Osięcinach działalność prowadziły przedwojenne nauczycielki Władysława Kabat i Janina Lampowska. W 1943 roku dołączyły do nich siostry Irena i Maria Grzankowskie, które przeniosły się ze Służewa. Z siostrami Grzankowskimi współpracował Bonifacy Zielonka, który prowadził tajne lekcje w Krzywosądzu i w Byczynie.
W Dobrem nauczanie prowadziła Ewa Czernicka w posiadłości zwanej „nowym dworem”, a także Anna Wolska (członkini konspiracji, po 1942 roku musiała zaprzestać działalności ze względów bezpieczeństwa). Działały tam również Alina Jasińska, Michalina Nowakowska i Zofia Zentor. Od marca 1943 roku dołączyła do nich Feliksa Ogrodowska, nauczycielka z Włocławka.
Nauczanie indywidualne
Tajne nauczanie przybierało też charakter niezorganizowany. Osoby z wykształceniem potajemnie uczyły dzieci znajomych. Taki przypadek miał miejsce m.in. w Bieganowie, gdzie Helena Kuźba uczyła dzieci gospodarza i sąsiadów. Podobnie działali Mieczysław Kudłak z Bieganowa oraz Józef Prusinowski z Radziejowa. Ten ostatni musiał jednak przerwać działalność pod koniec 1940 roku z powodu kontroli i inwigilacji.