Przed wybuchem wojny Stronnictwo Ludowe nie miało silnych struktur w województwie pomorskim, do którego należały tereny obecnego powiatu radziejowskiego.

Na początku okupacji niemieckiej nauczyciel Franciszek Pawłowski ze Śmiłowic, prezes pomorskiego Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici”, postanowił odnowić działalność ruchu ludowego. Udał się do Warszawy
na spotkanie z kierownictwem partii, które wyznaczyło go na przewodniczącego trójki organizacyjnej w województwie pomorskim. W jej skład weszli również Józef Szmajda z Sokołowa i Bronisław Rosiński z Kruszyna.
Najpóźniej na początku 1940 roku utworzono konspiracyjne trójki organizacyjne Stronnictwa Ludowego „Roch” dla powiatów włocławskiego i nieszawskiego. Trójkę dla powiatu nieszawskiego tworzyli: Jan Pilichowski z Pścininka (były prezes Zarządu Powiatowego ZMW „Wici”), Jan Domański z Witowa oraz Władysław Pluskota z Niegibalic. Działalności konspiracyjnego Stronnictwa Ludowego w powiecie nieszawskim nie przerwały aresztowania z zimy 1941 roku, które dotknęły założyciela organizacji, Franciszka Pawłowskiego.
Bataliony Chłopskie i działalność konspiracyjna
Od lata 1940 roku trójki organizacyjne partii stały się jednocześnie trójkami Straży Chłopskiej o kryptonimie „Chłostra” – organizacji zbrojnej Stronnictwa Ludowego „Roch”, przemianowanej wiosną 1941 roku na Bataliony Chłopskie (BCh).
Działacze „Rochu” i jednocześnie członkowie Straży Chłopskiej skupili się między innymi na kolportażu informacji. W gospodarstwie Władysława Pluskoty oraz jego braci Józefa i Kazimierza w Niegibalicach, ukryty był czterolampowy aparat radiowy marki Philips. Treść komunikatów z zagranicznych stacji radiowych nadających w języku polskim była notowana, a następnie przekazywana członkom organizacji i zaufanym znajomym.
Rozprowadzano również prasę podziemną. Kolportaż odbywał się wśród członków organizacji i zaufanych znajomych na terenie Radziejowa, Dobrego, Sompolna, Wierzbinka, Izbicy Kujawskiej, Boniewa, Topólki i Koziejat.
W 1943 roku działacze Stronnictwa Ludowego „Roch” podporządkowali się miejscowym strukturom Armii Krajowej (AK).
Losy działaczy
Wielu członków Stronnictwa Ludowego „Roch” i Batalionów Chłopskich poniosło najwyższą cenę za swoją działalność:
- Kazimierz Pluskota został osadzony w obozie koncentracyjnym Mauthausen i tam zamordowany.
- Józef Pluskota, aresztowany przez Niemców w kwietniu 1944 roku, zginął w „Rozszerzonym Więzieniu Policyjnym” w Radogoszczu w styczniu 1945 roku.
- Józef Ciesielski ze Starego Radziejowa zginął w styczniu 1945 roku w obozie koncentracyjnym Mauthausen.
- Stanisław Koprowicz pseudonim „Żegota” z Witowa został zamordowany przez Niemców.
- Marian Sikorski pseudonim „Bończa” zginął w obozie koncentracyjnym Mauthausen.
Uniknęli aresztowania Henryk Szajerski pseudonim „Wicher” oraz jego brat Alojzy Szajerski. Henryk ze Starego Radziejowa, którzy zostali ostrzeżeni przez Wandę Zakrzewską, która, pracując jako pomoc domowa u Niemca w Bytoniu, podsłuchała rozmowę o planowanym aresztowaniu braci. Przedostał się przez „zieloną granicę” do Generalnego Gubernatorstwa, gdzie podjął pracę jako robotnik rolny w majątku Dąbrowskich w Rokotowie koło Sochaczewa. Tamtejsza organizacja AK wystawiła mu fałszywy dowód osobisty. Prawdopodobnie taką samą drogę przeszedł jego brat Alojzy